Ceramiczna rewolucja
Kilka dni temu, na koncie mailowym, z którego już w coraz mniejszym stopniu korzystam, znalazłam zaproszenie na pokaz premierowy filmu dokumentalnego “Ceramiczna rewolucja”. Pokaz miał być 29. stycznia, w Kinie Kijów, miał być poprzedzony panelem dyskusyjnym, a sam film miał dotyczyć spółdzielni Kamionka z Łysej Góry. Tej samej, w której sześćdziesiąt lat temu powstała wspaniała ceramiczna kompozycja, zdobiąca ścianę holu w tym właśnie kinie.
Nie trzeba było mnie namawiać.
Kiedy kwadrans przed wskazaną godziną pojawiłam się w kinie, zdumiał mnie tłum, który się przewijał w holu. Pokaz filmu dokumentalnego o spółdzielni ceramicznej z czasów PRL nie wydawał się czymś, co może interesować wiele osób.
Tymczasem duża sala kina była pełna. To oznacza, że “Ceramiczną rewolucję” przyszło zobaczyć ponad 800 osób. Budujące!
Przed seansem odbyła się dyskusja na temat samej spółdzielni, która przestała już istnieć oraz na temat kondycji ceramicznych kompozycji, które wyszły z pieców Kamionki, a których część już przepadła bezpowrotnie, przy okazji remontów i modernizacji. Niestety, konkluzje z dyskusji nie były zbyt optymistyczne – spółdzielnia jest w likwidacji, jej dziedzictwo zaprzepaszczono, a wiele z prac tamtejszych ceramików i współpracujących artystów, które przez lata funkcjonowały w przestrzeni publicznej, nie wytrzymało próby czasu i fali zmian.
W panelu wzięli udział:
Miłosz Horodyski – prezes Apollo Film, który moderował dyskusję;
dr Bożena Kostuch – kustoszka Muzeum Narodowego w Krakowie, specjalistka od ceramiki z XIX i XX wieku;
dr hab. szt. Monika Bogdanowska – profesorka Politechniki Krakowskiej, konserwatorka dzieł sztuki;
Dominika Mietelska-Jarecka – twórczyni filmu – reżyserka i scenarzystka “Ceramicznej rewolucji”;
Aneta Galeja-Ligęza – szefowa Miejskiego Centrum Kultury, Czytelnictwa i Edukacji w Grybowie
i Paweł Fyda – burmistrz Grybowa
Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Z jednej strony pokazywał świat, który jest mi szczególnie bliski, wypełniony barwnymi płytami ceramicznych płaskorzeźb. Był to obraz bardzo plastyczny, miejscami malarski.
Z drugiej strony, była opowieść o tym, co jest w takich projektach najważniejsze – o ludziach, którzy oddali Krzemionce swoją pasję, zdolności, codzienną pracę.
Gorąco zachęcam wszystkich, którym bliskie są ceramiczne tematy, do obejrzenia “Ceramicznej rewolucji”.
A ja, tak jak wspomniałam na koniec nagrania przygotowanego na Tiktoka, już niedługo, zainspirowana filmem i książką dr B. Kostuch “Kolor i blask”, będę odwiedzać te z dzieł powstałych w Kamionce, które jeszcze można oglądać. Zapewne trafię również do Łysej Góry.
